W ostatnich tygodniach coraz częściej rzucają mi się w oczy weselne stylizacje, które są eleganckie, ale nie wyglądają jak przebranie na jedną noc. Sama najbardziej lubię zestawy kobiece, wygodne i dopracowane detalami, dlatego zebrałam kilka połączeń, do których chętnie wracam przy kompletowaniu stroju dla siebie.
Elegancka stylizacja na wesele z sukienką midi
Najbardziej uniwersalną bazą jest dla mnie sukienka midi z lejącego materiału, najlepiej w odcieniu butelkowej zieleni, kobaltu albo głębokiego różu. Taki fason nie wymaga wielu dodatków, bo długość za kolano i delikatnie podkreślona talia robią sporą część całej roboty.
Do satynowej sukienki dobieram sandałki na cienkim obcasie oraz małą kopertówkę w kolorze szampańskim. Złota biżuteria ociepla całość, a upięte włosy pozwalają wyeksponować dekolt. Jeśli masz w szafie tylko prostą sukienkę, podobny efekt da się uzyskać paskiem z subtelną klamrą i efektownymi kolczykami.
Satyna ma jednak mały minus: szybko pokazuje zagniecenia i potrafi podkreślić każdą fałdkę materiału. Dlatego przed wyjściem sprawdzam, czy sukienka dobrze układa się także podczas siedzenia, a nie tylko przed lustrem.
Kobiecy kombinezon zamiast klasycznej sukienki
Kiedy mam ochotę odejść od oczywistych rozwiązań, sięgam myślami po kombinezon z szerokimi nogawkami. Granatowy albo śliwkowy model z kopertową górą wygląda elegancko, ale daje trochę więcej swobody podczas tańca i przemieszczania się między stołami.
Przy takim kroju stawiam na proste dodatki: czółenka z noskiem w szpic, sztywną torebkę na krótkim pasku i długie kolczyki. Szeroka nogawka potrzebuje buta, który lekko wydłuży sylwetkę, ale nie musi to być bardzo wysoki obcas. Niewielki słupek bywa dużo wygodniejszy, szczególnie gdy wesele trwa do późna.
Ten zestaw dobrze działa również wtedy, gdy nie czujesz się swobodnie w krótkich sukienkach. Zwracam tylko uwagę na długość nogawek, bo zbyt długie mogą zamiatać parkiet, a skrócenie eleganckiego kombinezonu nie zawsze jest łatwe.
Pastelowa sukienka maxi na letnie przyjęcie
Na wesele w ogrodzie albo w jasnej sali podoba mi się długa sukienka z szyfonu w kolorze pudrowego różu, jasnego błękitu lub delikatnej lawendy. Lekko prześwitujący materiał i miękko układająca się spódnica dają romantyczny efekt, ale góra powinna mieć choć odrobinę konstrukcji, na przykład kopertowy dekolt albo zaznaczoną talię.
- sandałki na stabilnym obcasie zamiast bardzo cienkiej szpilki,
- mała torebka z satynowym albo metalicznym wykończeniem,
- delikatna bransoletka i kolczyki w podobnym odcieniu,
- krótka narzutka na chłodniejszy wieczór.
Przy takiej stylizacji nie dokładam już dużej liczby ozdób. Pastelowy szyfon sam przyciąga uwagę, więc mocny naszyjnik mógłby zaburzyć lekkość całości. Jeśli lubisz bardziej wyrazisty efekt, ciekawym akcentem będzie kopertówka w kolorze fuksji albo kobaltu.
Elegancka stylizacja na wesele z damskim garniturem
Garnitur w odcieniu pudrowego różu, jasnej zieleni albo nasyconego granatu to opcja dla mnie wtedy, gdy zależy mi na nowoczesnym, trochę mniej oczywistym wyglądzie. Najlepiej prezentuje się zestaw z marynarką lekko taliowaną i spodniami z wysokim stanem, które mają prostą lub delikatnie rozszerzaną nogawkę.
Pod marynarkę wkładam satynowy top z subtelnym dekoltem, a całość przełamuję butami w kontrastowym kolorze. Granat dobrze wygląda z metalicznym srebrem, róż z beżem, a jasna zieleń z bielą dodatków, która nie konkuruje z suknią panny młodej. Przy jasnym garniturze unikam jednak bardzo białej koszuli, żeby stylizacja nie stała się zbyt biurowa.
To rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę: marynarkę można zdjąć w trakcie zabawy, a spodnie nadal wyglądają elegancko z samym topem. Jeśli masz w szafie klasyczny garnitur, wystarczy wymienić koszulę na bardziej połyskującą i dodać wieczorowe kolczyki.
Śliwkowa sukienka i wyraziste dodatki
Czasami zamiast delikatnych pasteli wybieram mocniejszy kolor, szczególnie jesienią. Śliwkowa sukienka o prostym kroju, z rękawem trzy czwarte i długością midi, daje bardzo elegancką bazę dla srebrnych dodatków oraz butów w kolorze grafitowym.
W tym zestawie nie potrzebuję już wzorzystej kopertówki. Lepiej sprawdza się mała torebka o sztywnej formie, srebrne kolczyki i cienki pasek podkreślający talię. Jeśli sukienka ma zabudowany dekolt, rezygnuję z naszyjnika i skupiam uwagę na uszach oraz dłoniach.
To także propozycja dla osób, które nie przepadają za bardzo dopasowanymi fasonami. Prosta linia sukienki nie opina ciała, a pasek pozwala zachować proporcje. Gdy materiał jest grubszy i matowy, całość wygląda spokojniej; przy welurze albo subtelnym połysku efekt robi się bardziej wieczorowy.
Te zestawy łatwo zmieniać bez budowania całej garderoby od zera. Do tej samej pary czółenek pasuje zarówno kombinezon, jak i sukienka midi, a marynarka z garnituru może później przełamać romantyczną maxi. Lubię właśnie takie połączenia, bo elegancka stylizacja na wesele nie kończy swojego życia wraz z ostatnim tańcem.
