Do układania stroju na komunię wracałam już kilka razy, bo właśnie przy takich okazjach najłatwiej przesunąć się z elegancji w stronę przesady. Jeśli też zastanawiasz się, jak dobrać elegancką stylizację na komunię dla gości, mam dla Ciebie kilka kobiecych połączeń, które nie wyglądają sztywno i dają się odtworzyć z rzeczy z własnej szafy.
Od czego zaczynam, gdy kompletuję strój na komunię?
Najpierw biorę pod uwagę miejsce, porę dnia i pogodę. Komunia zwykle nie wymaga wieczorowej sukni ani bardzo mocnego makijażu, dlatego najlepiej działają długości midi, szlachetne, ale nieprzesadnie błyszczące materiały oraz spokojna paleta kolorów. Lubię odcienie pudrowego różu, błękitu, granatu, zieleni i écru, choć przy jasnych ubraniach pamiętam, że biel zostawiam osobie przystępującej do komunii.
Duże znaczenie ma też wygoda. Jeśli wiem, że spędzę kilka godzin przy stole, w samochodzie i na spacerze, nie sięgam po sukienkę, która wymaga ciągłego poprawiania. Satyna potrafi pięknie odbijać światło, ale mocno pokazuje zagniecenia, a bardzo dopasowany fason szybko przestaje być komfortowy. U mnie lepiej sprawdzają się tkaniny z domieszką wiskozy, crepe albo dobrej jakości poliester, który nie gniecie się od samego siedzenia.
Jak dobrać elegancką stylizację na komunię dla gości z sukienką midi?
Sukienka midi to mój pierwszy trop, kiedy zależy mi na kobiecym wyglądzie bez efektu przesadnego strojenia się. Najbardziej podoba mi się prosty fason z zaznaczoną talią, rękawem do łokcia i dekoltem w łódkę albo delikatnym dekoltem w serek. W kolorze jasnoniebieskim, liliowym lub przygaszonej zieleni wygląda świeżo, ale nadal odpowiednio do rodzinnej uroczystości.
Do takiej sukienki dobieram czółenka na stabilnym, niezbyt wysokim obcasie oraz małą torebkę na krótkim pasku. Jeśli fason jest gładki, biżuteria może być trochę bardziej widoczna: wystarczą kolczyki i cienki zegarek. Nie dokładam już wtedy dużej broszki, ozdobnych butów i mocno błyszczącej kopertówki, bo wszystkie te elementy zaczynają walczyć o uwagę.
Przy chłodniejszej pogodzie dobrze działa krótka marynarka albo miękki trencz. Unikam natomiast bardzo cienkich rajstop w mocno opalonym kolorze, które przy pastelowej sukience potrafią zaburzyć całą proporcję zestawu. Delikatny beż, jasny brąz lub neutralny odcień zbliżony do koloru skóry wygląda spokojniej.
Jasny garnitur damski i dodatki, które przełamują formalność
Garnitur damski jest świetną opcją, jeśli sukienki nie są do końca Twoją bajką. Widzę go w wersji z szerokimi spodniami z lejącego materiału i marynarką lekko podkreślającą talię. Kolor écru, jasny beż albo rozbielony błękit nadaje całości lekkości, a top pod marynarką może wprowadzić odrobinę bardziej kobiecy charakter.
- do jasnego garnituru pasuje top z dekoltem w łódkę lub prosty jedwabny top;
- buty w odcieniu koniakowym ocieplają stylizację, a kremowe wydłużają optycznie nogi;
- mała torebka w kontrastowym kolorze dodaje zestawowi wyrazistości;
- delikatny łańcuszek i kolczyki sztyfty wystarczą, gdy krój marynarki jest mocniejszy.
Ten zestaw robi wrażenie dzięki proporcjom, a nie ozdobom. Szerokie spodnie dobrze równoważę bardziej dopasowaną górą, natomiast przy wąskich spodniach pozwalam sobie na luźniejszą marynarkę. Jeśli masz drobną sylwetkę, bardzo długi i obszerny żakiet może Cię przytłoczyć — wtedy lepiej wygląda model kończący się w okolicy bioder.
Drukowana sukienka i spokojne dodatki na rodzinną uroczystość
Masz w szafie sukienkę w kwiaty? Właśnie taką bazę często widzę w komunijnych stylizacjach, szczególnie gdy wzór jest niewielki i utrzymany w dwóch lub trzech kolorach. Najbezpieczniejsza długość to midi, a fason może mieć lekko rozkloszowany dół, kopertową górę albo proste cięcie z paskiem.
Przy wyrazistym princie nie komplikuję reszty. Wybieram jednokolorowe czółenka, prostą torebkę i biżuterię w jednym odcieniu metalu. Jeśli kwiaty są granatowo-różowe, dodatki mogą być nude lub granatowe; nie próbowałabym dokładać kolejnego wzoru, bo stylizacja szybko staje się chaotyczna.
To rozwiązanie ma też mały minus: wzorzysta sukienka jest mniej uniwersalna niż gładka, szczególnie jeśli często pojawiasz się w podobnym gronie. Z drugiej strony świetnie sprawdza się później na urodzinach, letnim obiedzie czy przyjęciu w ogrodzie. Dla mnie właśnie ta możliwość ponownego wykorzystania ubrania ma spore znaczenie.
Spódnica midi z elegancką bluzką zamiast klasycznej sukienki
Na koniec zestaw, który daje najwięcej swobody w miksowaniu. Plisowana albo lekko rozkloszowana spódnica midi w granacie, czekoladowym brązie lub ciemnej zieleni dobrze łączy się z gładką bluzką z krótkim rękawem. Góra może mieć subtelne marszczenie przy dekolcie albo wiązanie pod szyją, ale przy ozdobnej bluzce wybieram prostszą spódnicę, żeby zachować balans.
Do tego pasują slingbacki, czółenka na klocku albo eleganckie baleriny. Przy długości midi zwracam uwagę na miejsce, w którym kończy się spódnica — jeśli wypada w najszerszej części łydki, buty z paskiem wokół kostki mogą optycznie skracać nogi. Wtedy lepiej wyglądają modele z głębszym wycięciem na stopie.
Ten wariant szczególnie lubię za praktyczność. Bluzkę i spódnicę można później nosić osobno, a całość łatwo dopasować do temperatury. W chłodny dzień wystarczy cienki kardigan albo marynarka, natomiast latem nie trzeba rezygnować z elegancji tylko dlatego, że nie chce się zakładać kolejnej warstwy.
Jeśli miałabym mieszać te propozycje między sobą, zostawiłabym jeden mocniejszy element i uspokajała go resztą: wzorzystą sukienkę prostymi dodatkami, jasny garnitur koniakowymi butami, a gładką spódnicę ciekawszą bluzką. Właśnie tak najłatwiej znaleźć własny sposób na elegancki strój komunijny — bez cekinów, przesadnie wysokich obcasów i rzeczy, w których po godzinie marzy się tylko o piżamie.
